Porządek już przecież zrobili wcześniej. Odejście od polskich studio może i dobre, bo jeszcze nie udało im się wydać skończonej gry. Mam nadzieję, że źle czytamy między słowami o uwaleniu UH i Primitive. Źle się to czyta. Czeka nas kolejne brodzenie w mule przez kolejne kilka lat. Jeszcze brakuje komentarza prezesa, że w im więcej miernot wydają, to tym większa szansa, że trafią swojego Minecrafta, czy inna złotą kurę. Źle się to czyta.