Moich akcji nie dostaną. Albo wóz albo przewóz. Co z tego że teraz bym sprzedał ciesząc się ze stosunkowo niewielkiego zysku. A za pewien czas po wystrzale, który prędzej czy później nastąpi pluł bym sobie w brodę.
Dla mnie jest to inwestycja długoterminowa, mam czas i poczekam.
Kto nie ryzykuje szampana nie pije. Jeszcze będziemy zadowoleni bo w końcu ktoś jakąś decyzję będzie musiał podjąć.