cyt.- Nie trzeba być finansowym detektywem, aby przewidzieć, że po emisji z prawem poboru, w której wielu akcjonariuszy mniejszościowych może nie wziąć udziału, Orlen może przekroczyć 95 proc. w akcjonariacie Energi. To z kolei otworzyłoby furtkę do przymusowego wykupu po mniej więcej bieżących cenach" - tak w czwartek Michał Masłowski, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII), skomentował zapowiedziane przez Orlen przeprowadzenie emisji o wartości 5,1 mld zł w Enerdze.
-Zwracamy się do spółki Orlen o jednoznaczną, publiczną deklarację, że celem jego działań nie jest osiągnięcie 95 proc. głosów w Enerdze, a później wyciśnięcie mniejszościowego akcjonariatu po jak najniższej cenie. Z takim żądaniem wychodzi - Jan Trzciński prezes Fundacji "To co najważniejsze".
- Zgadzam się z tezą, że chęć przeprowadzenia emisji z prawem poboru w Enerdze jest raczej próbą wyciśnięcia drobnych akcjonariuszy i właśnie to, a nie poprawa bilansu spółki, jest główny celem Orlenu. Orlen oferował już mniejszościowym akcjonariuszom wyższą cenę i nie spotkało się to ze znaczącym zainteresowaniem. Sądzę, że nawet jeszcze wyższa cena nie zostałaby powszechnie uznana za odpowiednią - mówi Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ
Pamiętaj, że powyższy tekst ma charakter wyłącznie informacyjny oraz edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów. Przedstawione opinie są moją prywatną oceną sytuacji rynkowej. Inwestowanie na giełdzie wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości kapitału, dlatego każdą decyzję inwestycyjną powinieneś podjąć samodzielnie, opierając się na własnej analizie.