Pytanie, czy zdążymy się doposażyć w sklepach BHP w gumowe wodery i rękawiczki labrygowe?
W Bielsku zniknął z aptek cały zapas laxigenu, nawet o węgiel spozywczy trudno.
Może wybączymy jakąś piosnkę świąteczną? Na przyklad:
"Last Christmas i give you my paper toilet for your stinky ass"