cóż, niestety muszę stwierdzić, że indeksy wcale nie mają ochoty wracać do poziomu wynikającego aktualnej wartości pkb (zwłaszcza w stanach) co więcej przebiły bądź są blizej przebićia dna ostatniej bessy niż kiedykolwiek dotąd. Jak przebiją zdecydowanie to na powrót hossy jeszcze poczekamy...