Wszystko pięknie ale dlaczego akurat teraz miałby nastąpić jakiś przełom skoro - jak twierdzisz - buldogi szarpią się pod dywanem od wielu lat. Jedni nie odpuszczą, a drudzy tym pierwszym raczej prezentu nie zrobią w postaci wezwania po 7-8 zł. No i co?