Scenariusz wydaje sie dosyc oczywisty :P, 1,1430-1,1450 to doskonale okazje do zlapania Sss (dojda do 1,15 to sie troche zdziwie). Potem zjazd na 1,1085 i tam wszystko sie rozegra, licze ze opor peknie przy pierwszym podejsciu i nie beda juz zawracac. Dalej tylko dol, az na 1,057 - 1,060. Tu dopiero lapie L, stad zamierzam trzymac do... 1,21 :D jak sie nic nie po kielbasi po drodze rzecz jasna :P... W kazdym razie wyjscie z obecnego trojkata jest tylko jedno... dolem, nastepne kilka miesiecy spadkowo...