Do tego, że zarząd ECT poszukuje dla siebie ponadprzeciętnych przychodów i zysków dowodem jest rezygnacja z kontraktu w Krotoszynie. Kwota kontraktu mała, w portfolio też nie wyglądałoby to imponująco. Akcje skupują ci co się nie spieszą.
Większe wrażenie robi chyba jednak 1000 % wzrost zysku netto w ciągu ostatnich czterech lat. Nie mówiąc o przyroście wartości księgowej na akcję. Tegoroczne wyniki tylko tę tendencję podtrzymają.
Da to znakomitą podstawę do wybicia się z ofertą poza Polskę. Kolejne kontrakty w Polsce to kwestia krótkiego czasu.