Krzysiek chronologicznie.
1. Kupno pakietu efektu nie za kilkadziesiąt a za kilkanaście (nawet doliczajac to co kupił goodmax i quantum developer to nieco ponad 20 mln)
2. Następnie przepływ pieniędzy z efektu na wykup weksji cfi w kwocie 12 mln (tym samym od strony płynnościowej cfi odzyskało 12 mln od których naliczane są co prawda odsetki ale z raportu wynika, że jedynie dopisywane a nie wypłacane fizycznie)
3. Następnie NWZA i uwiarygodnienie w nim, że emisja jest w celu płynnościowym (sic!) po czym w kolejnym kroku zarząd efektu nie wprowadził ani pda ani pp ani akcji.
4. W międzyczasie (w trakcie zapisów) wyrzucili w rynek (i to w szczycie korony) projekt o emisji 1:10 co z pewnością wpłynęło na decyzje zarówno gdy chodzi o kupno/sprzedaż akcji notowanych jak i objęcie/nieobjęcie akcji i stąd tak duża wolna pula.
5. Kolejne ruchy to kolejne projekty ze zmianą stosunku emisji do 1:3 i 1:1 co też wywyołuje ruchy na akcjach
6. W sierpniu zarząd informuje, że prospekt jest pisany mamy grudzień i żadnego infa.
7. Następnie na szczęście sąd zabezpieczył roszczenie i zablokował emisję.
8. Akcjonariusze mniejszościowi chcąc bronić swojego majątku zrzeszyli się na poziomie 16% do tego (jeszcze przed komunikatem po komunikacie dołączają kolejni) ok. 4% oddało pełnomocnictwa.
Sugerowanie, że 20% (obecnie to już dziesiątki osób) akcjonariuszy mniejszościowych a do WZA dużo więcej utworzyło jakiś spisek przeciwko cfi jednocześnie nic nie wspominając o swoich ruchach i o tym co mówią uczestnicy rynku o działaniach cfi w tym przedstawiciele Tfi, domów maklerskich i SII jest albo jakaś pomrocznością albo nieudolną próbą odwrócenia kota ogonom.