Takie porozumienie jest lepsze dla JLR niż wyrok sądu. Z pewnością je podpisze. W wyniku porozumienia JLR będzie wierzycielem i syndykiem jednocześnie. Nie zapłacą raty na czas to sobie jakiś salon samochodowy zabierze i sprzeda. Czy przy tym porozumieniu były jakieś negocjacje?