pewnie przybędą i oprotestują i zaskarżą wszystkie uchwały. Tak byłoby logicznie. A jak by model buczkowski zabrał ze sobą modela tate to redelkiewicz by się zakochał i zdurniał, a wszystkie pracownice wisiałyby modelowi na szyjce. I koszewo opanowane. Dwa modele zamieszkałyby w pałacu, ściskaliby sobie rączki, dotykaliby się noskami i łapali za końcówki. Taka wiejska, koszewska sielanka by się zrobiła.....................a nie wiecznie ten mafioso, co nie chce do kraju przyjechać. I jego ludzie z przeszłością i bliznami na twarzach..................dawaj buczek, dawaj.