Te tzw. wzrosty kursu przy obrotach jak w warzywniaku nie mają żadnego znaczenia. Całkowity brak popytu jest faktem, wystarczy spojrzeć na dzisiejszy arkusz zleceń.
Pisanie przez marzycieli o odwróconej głowie z ramionami dla chińskiej spółki notowanej na podwójnym fixingu jest absurdem.
Wystarczy jedno większe zlecenie sprzedaży i kurs zanurkuje w kierunku 2 zł.