Nie odbierzcie tego jako motywację do zakupów akcji czy trzymania akcji ale przed wybiciem z poziomów 40-50 w górę też to tak wyglądało. Wtedy też zbieranie było po cichu i do samego końca. Nie ma co oczekiwać wielkiego ruchu w górę skoro można zbierać akcje na dole. Zarówno longom wielkim jak i shortom zależy na zbieraniu na niskich poziomach i cała zabawa polega na tym kto kiedy wymięknie. Pomijając już fundamenty i plany spółki czy potencjał makrootoczenia, to sam fakt, który powinien dać inwestorom długoterminowym do myślenia, to shorty muszą odkupić akcje i nie odkupią tego trzymając kurs w jednym miejscu. Longi duże także gdyby nawet chciały się ewakuować, to najpierw wywindują kurs żeby nadziać innych na hak i samemu zejść z akcji. Tak czy siak MOIM zdaniem kurs wystrzeli prędzej czy później i obecny kurs także nie jest dla mnie zmartwieniem już, bo to co zabolało, to utracona możliwość maksymalizacji zysku, że mogłem sprzedać wyżej i odkupić niżej. Pomijając to, to rozgrywka jest tylko o to kto kiedy wymięknie