Duża zmiana, to przede wszystkim zmiana na marży, o czym mówi sama spółka.
Widać też efekty skali: każdy nowy sklep to fabryka kasy z coraz większego magazynu.
No i fokus pokus z inflacją- przez Ormuz, ropę koszty skoczą o 2-3%, a ceny podniosą o 10%...
W perspektywie jeszcze deprecjacja dolara, do czego usilnie dążą USA.