Poważnie pytasz, czy jaja se robisz? Praca na zlecenie to stabilny chic nie powalający na kolana zysk. Własny projekt to zdecydowanie większy potencjalny zysk ale i możliwość poniesienia porażki (druzgocącej). Pcf mając zagwarantowane wpływy z prac na zlecenie jest w idealnym momencie do podjęcia ryzyka związanego z własnym projektem. Dlatego ta spółka jest (według mnie) na trampolinie. I albo wybije się wysoko na dwóch nogach albo się poślizgnie i złamie jedna nogę. Ja w nich wierzę dlatego tu jestem.