Nie przesadzaj Ufo, bo naprawdę - który raz już to piszę - intensywność w "reagowaniu" na wszystko co ktoś napisze o BDG jest podejrzana. Jasne, uświadamiasz wszystkim jaka to firma itd realizując jakąś swoją misję, co może byłoby zrozumiałe, gdyby ktoś rzeczywiście chciał bardzo Twoich rad, wesołość ... banalnie mógłbym odpisać, spółka wzrosła o kilkadziesiąt % w ciągu krótkiego okresu czas, na małych odcinkach ktoś tam nieźle zarobił a nie o to chodzi na giełdach, wbrew pozorom płynność - co mnie bardzo zdziwiła - na BDG nie była taka słaba, więc coś tam ludzie zarobili.
Gdzie te wesołe chłopaki ? Odpowiem na pytanie w ten sposób, nie każdemu się chce polemizować z Tobą i tyle:) Capito ? milych wakacji!