Nic nie pisałem, ani o sprzedaży , ani o kupnie. Coś Ci sie przywidziało (zreszta nie po raz pierwszy wnoszę). Natomiast człowieku chyba widzisz co sie dzieje i co wypisywałeś!.Daruj sobie, ale kolejnego uczestnika tego forum już nie spławisz. Piszesz głupoty kolego, a pierwszym odważnym, który to pokazał był właśnie "zarobiony" i teraz jemu wierzę, a nie Tobie.