Bardzo mnie bawią te wasze dywagacje o 3-4 zł, a nawet że to mało, że dywidenda po tyle i że może dadzą więcej. Czy wy bierzecie pod uwagę to, że ten zysk za zeszły rok jest z przeszacowań. Gdyby nie to byłby niezły minus ale do czego piję. Fizycznie pieniędzy w spółce nie ma są tylko na papierze (tak jak wasza kasa w ZUS - zapis księgowy). Więc oni nie mają z czego wypłacać wysokich dywidend póki nie sprzedadzą Siewierza. Do tego trzeba płacić nie małe pensje ludziom, a tu już trzeba żywej gotówki, poza tym teraz są regaty o puchar miasteczka, a wy o dywidendach?