Od 2003 roku, czyli 18 lat raz miałem akcje innym razem nie. Siedzę bo jest tania i bardzo interesuje mnie jak to wszystko się skończy, o ile się skończy. Oczywiście to nie jest moja jedyna spółka w portfelu ale na pewno najciekawsza. Pozostałe moje spółki są tak nudne czyt. normalne, że nie udzielam się na forach.
Bardzo interesuje mnie to czy tak jak myślę prezes zrobi swoje. Już jakieś 5 lat temu pisałem jak to będzie według mnie wyglądać. Czyli sprzedawanie nieruchomości komercyjnych (zakupionych za emisję) przy jednoczesnym przeszacowywaniu Siewierza. Po co? Po to, żeby mieć papierowy zysk i cash na pensje. Jak nieruchomości się skończą, a to już niedługo, zostanie tylko Siewierz i będzie powolne wyprzedawanie Siewierza. Tylko nie będzie już co przeszacować chyba, że w dół więc na papierowe wyniki już bym nie liczył, a wtedy rok po roku te c/wk będzie sobie topnieć. Potem przyjdzie kolejny kryzys i będzie piękne wytłumaczenie dlaczego nie wychodzi grubiej z Siewierza i kolejne kilka lat z super kasą tylko nie dla akcjonariuszy. Ale z racji tego, że mam akcje, to w jakimś ułamku procenta liczę na to, że gość postanowi wreszcie okazać się fair.