W tym rzecz, że bierzące wyniki nie mają kluczowego znaczenia. Chodzi o to, że w tej chwili 100% ich wyniku, jakikolwiek by nie był, bedzie się przekładać na nadwyżkę KW nad aktywami długoterminowymi. W związku z tym, perspektywa wzrostu stopy wypłaty rośnie skokowo (przy braku inwestycji do 100%). Bierzące wyniki (23-24), bedą, w mojej ocenie miały wpływ co najwyżej na to czy dywidendy będą raczej 2,5 czy 3PLN. Alternatywą (przy braku masywnych przejęć) jest, że za parę lat będą mieć nadpłynność (właściwie nadwypłacalność) jak kolumbijskie kartele.