Ale ja akcje mam i nie piszę o spółce ani dobrze, ani źle. Po prostu obserwuję. Ty za to nie masz akcji, a siedzisz tu jakbyś się zapakował po same kule. Tyle raz pytałem po co. A ty dalej to samo, misja zbawienia narodu. Hahahaha. Na mój komentarz można było odpowiedzieć w dwóch zdaniach. Ty wolisz pisać eseje, których nikt nie czyta. Ja cię uważam za trolla i że robisz to za kasę na czyjeś polecenie, bo nawet frustracja ma swoje granice. U ciebie ich nie ma. Mnie zgotowała inna spółka, ale nie mam ich akcji i do głowy by mi nie przyszło tracić czas na wypisywanie mądrości na ich profilu. I możesz zaklinać rzeczywistość, że nie poświęcasz spółce wiele czasu, ale fakty mówią same za siebie i każdy może prześledzić historię nawet z ostatniego tygodnia. Trochę dużo wpisów jak na "kilka minut dziennie". Ja do niczego nie pretenduje. Pokaż mi choć jeden poważny wpis w którym wychwalam spółkę. To jest Bankier człowieku. Jeśli myślisz, że siedzą tu inwestorzy i sugerują się w zakupie akcji wpisami takich "no nejmów" jak drit czy Kal-El to musi być z tobą gorzej niż myślałem.