Kolego, nie ma co się tak podniecać. Zobaczysz w poniedziałek jak ładnie się zwali - oczywiście po tym, jak zostaną upchnięte akcje w okolicach 2,30. Typowe wyciągnięcie kursu na koniec sesji :) Wszystkie płotki siedzą już na szpilkach i czekają na poniedziałek, żeby kupować, po tym co zobaczyły. Wystarczy, że ktoś delikatnie skubnie po otwarciu i zaraz wywoła lawinę zakupów. Poupycha, poupycha i do widzenia. Czemu?
A no temu, że kontrakt na 20 mln i 18 mln to chyba jakiś śmiech. Niestety spółka nie daje sobie rady i nie zapowiada się, żeby miało być lepiej. A to, że jest mała i łatwo ruszać kursem, to tylko gratka dla giełdowych cwaniaków.
Pozdrawiam i życzę zarobku.