Ewerestowi daje znać jakieś schorzenie paranoidalne. To było do przewidzenia. Po niespełnionych nadziejach jedni się trują inni wieszają, a ewerest zakończył jak zakończył - nasz dwumilionowiec z gminnego kółka recytatorskiego.
A póki co rynek wyciera 0,07 i dobrze dla sprzedających, bo kto nie sprzeda papierów do wyników spółki (czytaj braku wyników) za ostatni kwartał, zostanie na amen w papierach i to na poziomie ceny, która nie pokryje nawet prowizji od transakcji.