Niestety, znowu nie skorzystałeś z okazji, żeby siedzieć cicho i się nie ośmieszać, aczkolwiek rozumiem, że poczułeś się wywołany. W sumie w twoim przypadku to niewiele już może zaszkodzić. Skąd wiedziałeś, że przed pierwszym "lub" w zdaniu nie stawia się przecinka?