Łatwo mówić sprzedać i uciekać... Dyszka w plecy piechota nie chodzi a przeskakiwanie z papieru na papier też niewiele wnosi przy dzisiejszym nerwowym rynku.
Po zjeździe z ponad 21 zł z między ladowaniem na poziomie 14-16 stwierdziłem że 6,90 to okazja. Tymbardziej ze czasem podbidki były do 8,25 nawet raz ale przy tak mizernych obrotach że cięzko było cokolwiek upchnąc po zblizonej cenie.
Zastanawiam się gdzie jest koniec tych spadków bo obecnie cena pasuje mi do padła, które lada moment ogłosi bankructwo.
Przcież piany i silicony ciagle schodzą tylko konkurencja dookoła porosła.
Czy Chiny maja jakąś sprzedac cigle tam jeżdżą do fabryki. Ten hiszpański wynalazek to też jakaś spólka zatrudniająca obrazonych hiszpanów którzy nie moga znieśc że rządzą nimi polaczki i ciąągle jakieś głaby maki dosypują do produktów zeby zwroty były...