Ja wychodziłem od 11 gr i skonczyłem na 7gr ze strata ale akceptowalną...tez trochę tego miałem. Ogólnie to jak spadała kiedyś od ok zeta to zagrywałem na spadkach i byłem do przodu ..później kupiłem bo myslałem że to dno zaliczone ale jak sie połapałem ....to oddałem ze starta jak pisałem ... strata nie za duza i juz odrobiona...Ale po co to pisze...
Kiedys byłem we Wrocławiu jak odbywała się na rynku impreza zwiazana m.in. z New Connect ....i do Prezesiny EUI w 4 oczy podszedł człowiek bardzo znerwicowany... rozmawił z nim o EUI że to jego ostratnia nadzieja bo się zadłużył i liczy ze odrobi poniesione straty z innych nietrafionych inwestycji .... i wówczas pomyślałem .... no to jak taki tu jest to pozamiatane .... i okazało sie.... to widzimy sami....