Ciekawe, czy został na "peronie" bez akcji, czy jednak miał jakiś mały pakiecik:)
Ja ze swojego jestem dumny. Ani przez myśl mi nie przeszło żeby dziś puścić na zamku. No risk, no fun, no money.
A nawet gdyby tego nie klepneli dziś, może jutro byłaby korekta lekka. Ale docelowo trzymam akcje na 1-2 lata minimum. Chwilowe bujanie mało mnie interesuje. W kółka chyba nie chce się bawić.