Wcale nie zamierzam oddawać. Godzę się na utratę choćby 100% co się oczywiście nie zdarzy bo plajty nie strzelą, a wykupu za 0gr nie zrobią :)
W perspektywie całego portfela mam tu może z 5% więc z przyjemnością popatrzę na rozwój zdarzeń i choćbym miał stracić to nie oddam aż do wezwania bo mnie ta strata nawet lekko nie ukuje. Już wiem że reszta inwestycji mi to pokryje z nadwyżką, a rynki dalej jeszcze w bessie ;)