Fakt dziwnie to wygląda, jakiś czas temu fundy wymieniły się dużymi pakietami akcji przy kursie 35-36. Być może nowy właściciel jest bardziej agresywny i chce zbić kurs aby dokupić. Pytanie jest więc jaki kurs jest dla nich docelowy, czy jest to 30 czy może 25? Osobiście skłaniałby się do poziomów poniżej 30, ponieważ wtedy dopiero wystąpi panika ulicy. Przy kursie powyżej 30 wszyscy trzymają i nie ma co zbierać. Zobaczymy, dla zdrowia psychicznego przydałyby się jakieś dobre wieści ze spółki, inaczej spadający kurs i brak informacji nie wróżą dobrze.