O, ja nie twierdzę, że będzie pełnomocnik czy kilkanaście zł. Twierdzę tylko że: obecna emisja jest po coś. Po to, żeby na spokojnie dowieźć sobie nanox, za co zapłacą nabywcy akcji. Niska cena emisyjna zapewni im rekompensatę za ryzyko, cena akcji z chwilą zakończenia prac nad produktem i/lub sprzedażą będzie wyższa od ceny kupna o kilkaset %. Biorąc pod uwagę perspektywę minimum 2 do 4 lat do realizacji zysku dla tych ludzi oraz ryzyko, tylko taka perspektywa motywowałaby mnie do wyłożenia znacznych środków.
I ok, emisja na takich warunkach jest akceptowalna dla akcjonariatu bo raz, że daje w zamian perspektywę wzrostu wartości przyszłej transakcji sprzedaży produktu, bo gotowy produkt będzie nabywcę kosztować więcej niż produkt na jakimś etapie rozwoju. Dwa, że zabezpiecza spółce finansowanie żeby do tego momentu spokojnie dojechać.
Jeśli natomiast zacznie się tutaj skok na kasę, sztuczne utrzymywanie niskiego kursu i przepychanie kolanem kolejnej emisji bez prawa poboru za grosze, to akcjonariat się wkurzy. Wystarczy jeden wkurzony akcjonariusz. Pierwsza instancja to może być nawet 2-3 lata.