Gamoń, jak spieniężysz tych parę swoich akcji, to wybudujesz kilka cel jakich chcesz. Niech Ci PAM nie robi łaski z obietnicą jakiejś celi. Co najwyżej możesz zażądać aby Johnny vel Małecki robił za kelnera i przynosił posiłki. Zresztą będzie miał blisko, bo jako przydupas żaby nigdy go nie opuści i dalej będzie służył.