Jeszcze tylko słówko na temat tych "kar umownych".
Jesteśmy świadkami gry w której aktorami są MF i Sygnity, a widownią akcjonariusze.
Będzie tak:
1) Pojawi się informacja o tym, że MF/Skarb Państwa żąda kar umownych od Sygnity (to się już stało). Kwota nie będzie zbyt wygórowana i będzie tylko niewielką częścią wartości projektu. Na marginesie: umowa na e-Podatki to 230mln i umowa uzupełniająca kolejne 80mln.
2) Sygnity zakwestionuje naliczone kary i pójdzie z tym do sądu
3) Sąd przy niewielkim uporze MF "zmiarkuje" i tak niewielką karę i np. obniży ją do 2mln.
4) w wyniku tej operacji - niejako równolegle - MF zmieni umowę na e-podatki w taki sposób, że wszystko co miało być zrobione, a nie zostało zrobione (czyli większość) zostanie usunięte z niej - tak, żeby móc zapłacić ile się da za to co zostało "zrobione".
5) W rezultacie:
a) Sygnity będzie miało umowę utrzymaniową oraz uzupełniającą, z której dostanie pieniądze
b) MF będzie miało papiery na to, że robiło co mogło (t.zw. d...krytka), Nie będzie miało co prawda systemu - ale co to kogo obchodzi
c) budżet Państwa zostanie uszczuplony o tyle ile się da- ale to przecież nie są niczyje pieniądze
d) spekulanci i inwestorzy będą mieli paliwo na tłumaczenie sobie przez kolejne miesiące zmian nastrojów i cen akcji
wszyscy będą zadowoleni....
Wszystko to dzieje się w ramach prawa .... zgroza! Być może ktoś, kiedyś coś z tym zrobi - chociaż szczerze wątpię