Nie biega o podbitkę. Generalnie macie dobre wieści i to jest moja radość. Radość że nie spełniły się wasze jak na razie, czarne scenariusze plajty i moja że może zarobię na tym jak na razie, śmieciu.
I wiecie co paskudy? Nie wierzę, nie ma takiej opcji aby Król, kimkolwiek by on nie był tak kładł na szalę swoją osobę.
Jeżeli by mu nie wyszło z CZP, z Pronoxem -- to żegnaj życie i zawodowe i prywatne nierozerwalnie połączone z pracą..
Nie wierzę więc bo Król nie wygląda mi na idiotę-samobójcę.