Raport super, ale nikogo tu już nie ma, bo ta spółka to jeden wielki wał. Żadne umowy tego nie zmienią. Od miesiąca chyba nie ma obrotów. Nikt tego śmieciuszka nie kupuje, a jeżeli będą jakieś ruchy to jeszcze gorzej, bo będzie wiadomo, że to sztuczne przelewanie z kabzy do kabzy, ewentualnie sypanie szczęśliwego obdarowanego przez prezesa z puli dokładnie 4,99% akcji, które objął za 27 groszy okradając drobnych akcjonariuszy i rozwadniając kapitał jak nikt innych chyba na GPW się wcześniej nie odważył.
Teraz ktoś z jego funfli, czy rodziny może opchnąć za 20 zeta, czy nawet 2 nie musząc informować, i wciąż bardzo się opłaca prawda?
Dla mnie diagnoza tego raportu jest taka, jak i wszystkich przyszłych, że - tu użyję przenośni: "jak ktoś ukradnie 10 milionów, a zarobi na łowieniu ryb 1 milion to jest rybakiem, czy dalej złodziejem"?