nie przewiduje najbliższego scenariusza i nie opowiadam się po żadnej ze stron,
mam strategie dalece wykraczającą poza bieżące wydażenia, chętnie wymieniłbym swoje spostrzeżenia ale w zdrowej atmoswerze,
niesłusznym jest twierdzenie aby ktoś nagania na spadki czy wzrosty, myślę że nikt nie podejmuje decyzji w oparciu o info zamieszczane na forum, bardziej jest ono "barometrem" naszych nastrojów niż wyznacznikiem kursu,
wobec powyższego nie na miejscu jest obrażanie autora/autorów wpisów mających inne zdanie ( nawet jeżeli jest tendencyjnie pesymistyczne ) :-)
Pozdr.