Zgarnęli mi sprzed nosa ostatnie sztuki po 0,351. Teraz trzeba już brać niżej - te ostatnie sztuki po 0,34, bo potem zostaną tylko ostatnie sztuki po 0,33, a następnie pozostaną wyłącznie ostatnie po 0,32. Nie chcę nawet myśleć o tym, co będzie jak zostaną ostatnie sztuki po 0,3. Dramat się rozpocznie przy ostatnich sztukach po 0, 25. Potem to już rozpędzone pendolino zostawi na peronie tych z ostatnimi sztukami po 0,15..... Jak żyć, panie prezesie......