Jest dokładnie tak, jak piszesz. Wszak nawet dzieci w podstawówce wiedzą, że AT to wróżenie z fusów. Wystarczy, że w danej chwili pojawi się informacja biznesowa (ogólna lub dotycząca danej spółki) i kurs zaczyna się zmieniać mając w głębokim poważaniu nakaz wędrówki po kształcie motyla, trójkąta, ramion, pleców, głowy czy innego ustrojstwa. Ale fajnie i z uśmiechem czyta się owych Panów pełne werwy, zapału i pasji opowieści (które nawet cyt. "wyprowadziły mnie z równowagi" LOL) o "odkryciach" formacji wykresu kursu. No ale cóż niech każdy robi to co mu sprawia radość i jest jego pasją.
PS. Piszę to z powodu najzwyklejszej nudy...