Dla mnie los starka jest przypieczętowany. Niestety na groszówkach obowiązuje prawo zwiększonego ciążenia. Im bliżej grosza tym trudniej dźwignąć kurs, staje się to po prostu nieopłacalne. Prawa strona jest zasypywana zleceniami kilkakrotnie wyżej niż lewa.
Za żadne skarby nie wchodziłbym już w starka. Ryzyko kiszonki jak na Fonie, Mewie czy Bluetax jest znacznie wyższe od potencjału wzrostu kursu i możliwości realizacji zysków. Wystarczy spojrzeć na arkusz.
Poza tym obawiam się środy, może być krwawa na całym rynku.
Pozdrawiam, szczupak