Stalowy, skąd czerpiesz takie gorliwe przekonanie o nadchodzącym wykupie obligacji zamiennych? Wszystkie refinansowe raporty ze spółki zawierają informacje o chęci (z powodu pewnie możliwości) wykupu tylko obligacji niezamiennych, nie ma żadnego raportu ani jakiejś wypowiedzi ze spółki wskazujących na jakąkolwiek możliwość lub chęć wykupu obligacji zamiennych.
Bardziej prawdopodobna wydaje się konwersja obligacji zamiennych na warranty/akcje po wykupie/refinansie obligacji niezamiennych, wówczas może zostać objęty też przez obligatariuszy ten namiar warrantów/akcji będący w opcji call, czyli byłaby to premia za likwidację obligacji niezamiennych oraz za ew. niezapłacenie w tym roku kuponów od obligacji, czyli za utratę zysków.
Nie wiem jak jest skonstruowana umowa z obligatariuszami, ale sądzę, że zgoda na refinans wymaga ich wielkiej łaski, bo muszą zrezygnować z pewnych zysków po likwidacji obligacji, a więc pewnie muszą otrzymać inny sposób na osiągnięcie porównywalnego zysku, a jedynym sposobem wydaje się objęcie adekwatnych udziałów w spółce, a następnie robienie coś z nimi. W czasie istnienia obligacji to Sztuczkowski jest pionkiem (marionetką obligatariuszy) w akcjonariacie, więc twierdzenie, że on na oddanie udziałów nigdy się nie zgodzi jest mocno naiwne.
Obecnie przesunięto termin kredytu „tylko” o dwa miesiące, co może sugerować zbliżającą się finalizację wykupu obli niezamiennych i najprawdopodobniej konwersję zamiennych, prawdopodobnie będzie to przed końcem maja.