Pamietam jak 7 lat temu rozpoczynalem swoja przygode z gielda. Oczywiscie sledzilem rowniez akcje midasa, ktore byly wielokrotnie drozsze. Przygladalem sie jak pieknie midas spada. Wtedy tez tu byl slawetny peek, ktory ciagle pisal cos o wzrostach. Ci co go sluchali pewnie teraz spia pod mostem.