Pisanie do kogoś per "tumanie" w dyskusji właśnie podkreśla Twój prymitywizm. W sumie totalny brak zaskoczenia, no i wystawiasz sam sobie świadectwo a nie mi.
A nie odpowiesz na to co napisałem, bo po prostu nie masz argumentów. Zawsze biedaku tak się kończy Twoja dyskusja ze mną - wybuch wulgarności i agresji. Twoja totalna ignorancja kiepsko wypada w zestawieniu nawet z moją minimalną wiedzą na temat mechanizmów prawnych.
P.S
Jak nie umiesz przeczytać 5 zdań na krzyż, to śmiem wątpić żebyś miał jakąkolwiek wiedzę prawną, już pomijam zrozumienie samych przepisów i ich praktyczne stosowanie. Zainwestuj w końcu w tego eksperta, żeby ci ktoś wytłumaczył, czemu twoje straszenie pozwami jest tak żałosne;)