No sorry ale cieszenie się, że jak kurs spada to sobie będę mógł taniej kupić jest niezbyt mądre.
Lepiej mieć cenę zakupu w okolicy 150zł czy lepiej mieć 200zł czy więcej i próbować uśredniać?
Uśrednianie też zresztą ma swoje granice. Jeśli wsadziłeś 50% kapitału po 200zł to do ilu uśrednisz?
Najpierw było szydzenie, że kurs nie może zejść poniżej 180zł, teraz że nie zejdzie poniżej 150zł.
A jak zejdzie niżej to co? Dalej będziemy "uśredniać"?
Nie neguję tego, że w 2027 kurs może i najprawdopodobniej będzie wyżej.
Tylko jak na razie nie sprawdziła się prognoza ani o kursie na koniec roku ani o utrzymaniu kursu powyżej 180zł.
Było też negowanie decyzji tych, którzy wychodzili przy około 190zł.
Kurs spadł ponad 30% i spada nadal - takie są realia.