Chyba mnie z kimś pomyliłeś, pewnie jakiś nowy jesteś na forum.
Zabawne sytuacje jak ta na lotnisku wywołują u mnie duży uśmiech, a nie frustrację. Na bycie babcią też mam jeszcze czas i jak on nadejdzie, to będę się z tego bardzo cieszyć. Używasz tego słowa jakby to miało być coś obraźliwego czy dyskredytującego, dziwny z Ciebie człowiek.
Tymczasem na kursie odbicia dzienne mają moc tego chińskiego crossovera w wersji podstawowej dla wypożyczalni, za to z górki dobrze jedzie - to tak łopatologiczne gdybyś nie zrozumiał dobrze wcześniejszego posta.