Jak już pisałem wcześniej do Ciebie Jato, gdy spodziewałeś się dobrych wyników za IV kwartał, że zdążysz jeszcze kupić po 1,5zł i sprzedać po 1,4zł. Nie wejdę w ten papier bo nie lubię spekuły. Rok temu byłem święcie przekonany, że Ktoś kręci lody na Mostku. 4 kwartały za 2008 dały razem 15 mln. Potem korekta w skonsolidowanym na 37 mln i nadzieja na kontrakty w Rosji. Byłem na walnym słyszałem i widziałem Skipiego. Odpowiadał rzeczowo, że kryzys wstrzymał finansowanie większości kontraktów. Na moje pytanie po co informacje o kontraktach, które nie mają zapewnionego finansowania zapewnił, że więcej tego nie będzie robił. I co? Od 1,5 roku żadnego info. Ani o nowych kontraktach, ani o finansowaniu poprzednich. Dużo wiem o Mostku, ale jeśli nie zmieni się Zarząd to nie ma co liczyć na wzrost ceny akcji ( chyba tylko spekulacyjnie ). Dla Skipiego to dojna krowa, którą trzeba doić ile się da. O Jego pensji pisałem już tyle razy, że kazdy powinien wiedzieć w co się pakuje. Z 33 mln gotówki, zostało 10mln. Te też przetrwoni i nikt mu nic nie zrobi. Wspomnijcie na Elektromontaż Export ( kiedyś perełka ), gdzie Zarząd miał 5%, a reszta drobni. Robili co chcieli i doili firmę do Końca. Tu przewiduję podobny scenariusz. Pretorianem nie byłem, nie jestem i nie będę. Co do Re to czytam Jego wpisy, podobnie jak Twoje. Do inwestowania On chyba ma więcej szczęścia niż ja i Ty. Życzę Jemu i Tobie samych sukcesów i trafionych inwestycji. Apeak.
Ps. Na 100% będę na WZA w tym roku. Chciałbym spojrzeć w twarz Skipiemu i zadać mu parę pytań.