I ja tam zwała? Bo na razie spadek jest dość umiarkowany względem wcześniejszego rajdu. W dużej części odpowiada technicznemu odcięciu dywidendy, bez oznak panicznej podaży. Jeszcze kilka dni temu 65-66 zł wyglądało jak mocny poziom. Teraz - po odcięciu dywidendy - mamy 68-69 zł. Zdrowo to wygląda.