elemelek, liczyłeś na spokojny dialog z flinstonem?
ten typ tak ma: kto nie z nim, ten jego wróg
pamietasz, jak miesiącami naganiał na wezwanie, a jakie teraz bzdety pisze?
potem przyłapałem go, jak klakiersko pisał sam ze sobą pod różnymi nickami i jednym IP...
kiedyś zjadał go merytorycznie śmiechem molinezja, niedawno znokautował go 777ipół,
potem dołożyła mu Ewa tak, że aż mu współczułem
o tobie i o sobie nie wspominam...
masz rację, gość ma problem i chyba nie tylko emocjonalny...
on chyba nie pisze jednak za kasę, bo kto by mu za takie bzdury pisał...
po prostu flinston-grafoman, abderyta z konfabulacjami się tu trafił...