Nie przekonuje mnie to, zbyt duże ryzyko. Elektryka z wiatru nie jest konkurencyjna i nigdy nie bedzie oparta jest na dotacjach a nie zdroworozsądkowych zasadach gry. Myślę że może przyciągać zbyt dużo różnego rodzaju 'szumowin' którym dotacje a także łatwe pieniądze od naiwnych inwestorów mogą się bardzo spodobać. Gdyby stały za tym duże koncerny jak GE etc to tak ale jeśli to jest pan ziutek z ładną stroną internetową i z wynajętym biurem gdzieś w blokowisku w Zurichu to nie dziękuję. Nie mam zaufania do kogoś kto zabiera się za duże przedsięwzięcia energetyczne nie mając na to kapitału. Moja rekomendacja dla takiego pomysłu brzmi NIE.