Ja bazuje na AT , AF malo mnie interesuje bo nigdy nie zostaje na spolkach wiecej jak 2-3 miesiace(chyba ze stale drożeją)
Ogolnie moja taktyka jest prosta , trzymam sie jej zazwyczaj sztywno. Kupuje delikatnie powyzej ostatnich oporow i ustawiam stopa delikatnie pod nimi. Jesli kupilem a nastepuje realizacja zyskow przez tych ktorzy kupili wczesniej , no to stop sie uruchamia i trace niewielka czesc z zainwestowanych pieniedzy. Naturalnie nigdy na poczatku nie wchodze z pelna parą , pierwsze zlecenia te delikatnie powyzej oporow są zleceniami pilotazowymi na sume powiedzmy 10% z calosci funduszu ktory chce wpakowac w dany walor. Jesli spolka idzie dalej powyzej poziomu oporu (ktory po przebiciu robi sie wsparciem) to ładuje 80% kapitalu na dany papier. Sprawdzam kolejne mozliwe opory i czekam az nadejda , monitoruje spadki i wzrosty ciagle podnoszac stopa. Jesli spolka idzie do oporu przy ktorym dawniej byl spory wolumen , lub potwierdzany byl ten opor wielokrotnie no to zakladam ze tu moze juz zakonczyc sie moja przygoda z papierem. Jesli natomiast takowy opor zostanie przebity to powstanie z niego b. silne wsparcie.