Rozumiem, że pytanie do mnie a nie do ikina. Powiem tak z rachunkowością, finansami, wycenami i doradztwem w tych obszarach żyję na co dzień już 17 lat i to naprawdę na wysokim poziomie, zarówno jeśli chodzi o teorię jak i o praktykę. Do analiz - jak mówili ci od których się uczyłem, dużo mądrzejsi ode mnie - miałem "good brain" i myślę, że to zostało. Co polecić na 1-2 lata? Nie mam bladego pojęcia bo teraz nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie za 2-3 miesiące, a co dopiero za rok czy dwa. Poza tym w rozumieniu niektórych ja jestem "spekulantem". Nie wchodzę ma miesiąc, dwa ale też nie na dwa lata. W tym roku miałem dwie bardzo dobre inwestycje, jedną póki co taką sobie, jedną fatalną no i....BDG (rzeczywiście mam te akcje). Powiem tak, jak się koniunktura poprawi to sporo spółek będzie dobrych, jak będzie globalna recesja to nawet przyzwoite zyski nie pomogą. Jakbym miał coś polecać (czego nie robię) to powiem tak z NC poobserwuj ECL (mam, ale ze zwiększeniem zaangażowania poczekam do wyników za Q4 i jeżeli będzie min 90-100 tys zysku netto to dokupię, ale uważaj bo płynność tam bardzo mała, praktycznie żadna). Patrzę też na Teliani (czysta spekulacja) ale musi tam jeszcze zejść trochę powietrza. Dalej trzymam też część Runicomu (mimo sporych wzrostów to jeszcze może dać parę złotych ale obecnie chyba bym nie zainwestował po takich wzrostach, pewnie bym się obawiał o dalsze zachowanie kursu). I to tak pokrótce bo spać idę.