Po dziewięciu latach na spółce jestem realistą.
Kurs nie wzrośnie jeśli nie zmieni się dochodowość tego biznesu.
Myjnie są fajne, ale jak nie przynoszą zysku, tylko z kwartału na kwartał straty, to nawet kontrakt z Lotosem tego nie zmieni.
Ten kontrakt jest warty tyle co, obroty roczne albo mniej. jeśli do tej pory nie nauczyli się zarabiać, to na kontrakcie z Lotosem też im będzie trudno.